|
40-lecie Szkoły Podstawowej nr 16 publikacja 3 czerwiec 2009
ZOBACZ
ZOBACZ
Początek szkolnictwa w Nowej Wsi Krolewskiej sięga początku XX wieku, kiedy to w roku 1910 wybudowano pierwszą szkołę przy kościele. W związku z napływem ludności w okresie międzywojennym, głównie robotników pracujących w pobliskich cementowniach i na kolei, zaistniała potrzeba budowy nowej szkoły.
Szkołę Podstawową nr 16 zlokalizowano przy skrzyżowaniu dzisiejszej Al. Przyjaźni i Szczeszyńskiego. W 1912 roku do 19 klas uczęszczało 1.275 dzieci katolickich oraz 11 dzieci protestanckich. Z uwagi na występowanie płytkich wód podskórnych oraz bliską odległość do pobliskich torów kolejowych mury szkoły zaczęły pękać. Szkole groziło zawalenie. Nie pomogły próby jej ratowania. Podjęto decyzję o budowie nowej "szestnastki".
Nowy rok szkolny 1968/69 zapoczątkował nowy etap w życiu dzielnicy. Od tamtego okresu przez 40 lat przez szkołę przewinęło się tysiące uczniów i dziesiątki nauczycieli. "Podstawówka" na każdym z nas odcisnęła niezatarte piętno. To tu przeżywaliśmy pierwsze smutki i radości, przyjaźnie i miłości, które niejednokrotnie przetrwały próbę czasu. 40-lecie szkoły to dobra okazja aby o tym powspominać.
W ostatnim okresie z inicjatywy dyrektor szkoły Józefy Marciniak przy naszej szkole powstała Szkolna Izba Regionalna. Pomysł zrodził się dwa lata temu. Częścią organizacyjną zajęła się pani Benita Janiszewska, absolwentka PSP nr 16, mieszkanka dzielnicy, osoba znająca historię NWK oraz losy jej mieszkańców. A trzonem całego przedsiewzięcia stała się monografia Nowej Wsi Króleskiej, sporządzona przez absolwenta szkoły Joachima Sosnowskiego oraz bogate zbiory jednego z mieszkańców dzielnicy - Henryka Słabego.
W Izbie udało się zgromadzić eksponaty codziennego użytku, jak i kultu religijnego. Jest tu kącik "elektryczny" - stare żelazka, aparaty fotograficzne, telewizory, lampy. Kącik "kościelny" - modlitewniki, piszczałki z kościelnych organów, kogucik z wieży kościelnej. W Izbie można odnaleźć także stare narty, wagi, krajalnice a nawet stary "moplik" i wiele innych eksponatów. Miejsce warte odwiedzenia.
|